Zapraszamy na uroczystość upamiętniającą 82. rocznicę rozstrzelania więźniów Palace, która odbędą się 28 maja (czwartek) o godzinie 11.00 na Polanie Kuźnickiej przy pomniku „Prometeusz Rozstrzelany”.
Śmierć Augusta Moltza
Do egzekucji przeprowadzonej przez Niemców doprowadził splot wydarzeń związanych z zabójstwem Augusta Moltza, zastępcy dowódcy zakopiańskiej jednostki Technische Nothilfe oraz kierownika Obserwatorium Meteorologicznego na Kasprowym Wierchu. Według relacji świadków, wieczorem 27 maja Moltz przebywał w towarzystwie mężczyzn ubranych w ciemne mundury w restauracji Zum Alten Eisenhammer, zlokalizowanej w Kuźnicach i cieszącej się popularnością wśród niemieckich żołnierzy.
Został on odnaleziony martwy następnego dnia, 28 maja 1944 roku, około godziny 6:45, w odległości 500 metrów od zbiornika wodnego na terenie Kuźnic, bez broni służbowej.
Zgodnie z relacjami świadków – Wojciecha Trybusa, pracownika technicznego kolejki linowej i mieszkańca Kuźnic, oraz listonosza Ludwika Koraba – w rejonie Polany Kuźnickiej usłyszeli oni pojedynczy wystrzał. Następnie obaj zauważyli dwóch nieznanych mężczyzn w ciemnych mundurach, którzy pieszo oddalali się z miejsca, z którego padł strzał.
Zakopiańskie gestapo wszczęło śledztwo, które zostało błyskawicznie zakończone, przyjmując, że śmierć Moltza była wynikiem zamachu przeprowadzonego przez polski ruch oporu – prawdopodobnie podczas nieudanej próby rozbrojenia. Pomimo pojawiających się relacji świadków, sugerujących, że sprawcami zabójstwa mogli być ukraińscy żołnierze z jednostki Waffen-SS, niemieccy śledczy nie podjęli tego wątku.
Egzekucja na Polanie Kuźnickiej
Egzekucja na Polanie Kuźnickiej odbyła się 30 maja 1944 roku. Dzień wcześniej, 29 maja, Niemcy przywieźli do Zakopanego 20 więźniów z krakowskiego więzienia Montelupich. Osadzeni, przetrzymywani wcześniej w zakopiańskiej Willi Palace, byli oskarżeni m.in. o działalność konspiracyjną, udzielanie pomocy partyzantom oraz ukrywanie Żydów.
Podczas wyładunku jeden z więźniów podjął próbę ucieczki i został zastrzelony na ul. Chałubińskiego. W celu utrzymania zaplanowanej liczby zakładników, 30 maja Niemcy do grupy dołączyli kolejnego więźnia, najprawdopodobniej Stanisława Lichaja z Białego Dunajca.
30 maja 1944 roku, wczesnym rankiem, więźniowie zostali związani drutem i przewiezieni na Polanę Kuźnicką. Egzekucję nadzorował Arno Sehmisch, komendant gestapo w Zakopanem. Więźniowie byli wyprowadzani po pięciu z furgonetki, ponieważ w taki sposób byli związani drutami. Następnie ustawiano ich około 20 metrów od karabinu maszynowego, po czym zmuszano do uklęknięcia przed egzekucją, a następnie rozstrzeliwano. Egzekucja trwała około godziny.
Masowe rozstrzelanie przez Niemców polskich więźniów miało na celu zastraszenie ludności i stłumienie ruchu oporu. Świadkami wydarzenia byli mieszkańcy Zakopanego, którzy w tym czasie przechodzili obok, m.in. Ludwik Korab (listonosz), Anna Trybus z córką, Józef Gąsienica-Wawrytko oraz Józefa Krupińska. Po zakończeniu egzekucji ciała zamordowanych załadowano na ciężarówkę i wywieziono w nieznanym kierunku. Zakłada się, że ich ciała mogły zostać przewiezione do obozu w Płaszowie, gdzie mogły one zostać spopielone w krematorium w celu zatarcia śladów zbrodni. Po egzekucji niemiecka załoga udała się do hotelu w Kuźnicach, by świętować wydarzenie.
Lista osób rozstrzelanych w Kuźnicach 30 maja 1944 roku:
- Izydor Błachut, rolnik z Kojszówki, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówek
- Adam Borowy, buchalter z Białej, z powodu udziału w opozycyjnej organizacji
- Stanisław Gąsior z Morawczyny, „za wspomaganie band”
(wymieniony w Obwieszczeniu z 29 stycznia 1944 roku) - Stanisław Gigoń, rolnik z Juszczyna, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Jan Guziak, robotnik z Nowego Targu, z powodu czynnego udziału w opozycyjnej organizacji
- Edward Jurek, rolnik z Makowa Podhalańskiego, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Józef Kostruch, rolnik z Wieprzec, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Józef Machowski z Zakopanego, za sprzyjanie bandytom
(wymieniony w Obwieszczeniu z 21 lutego 1944 roku) - Henryk Niedźwiedź, robotnik rolny z Wieprzec, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Antoni Pająk, rolnik z Kojszówki, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Stanisław Para, rolnik z Białego Dunajca, z powodu popierania politycznych przestępców
- Jan Perucki, szewc z Rabki, z powodu czynnego udziału w organizacji opozycyjnej
- Roman Piątek, rolnik z Makowa Podhalańskiego, z powodu czynnego udziału
w organizacji opozycyjnej - Feliks Radwan, rolnik z Kojszówki, za wspomaganie Żydów
(wymieniony w Obwieszczeniu z 29 stycznia 1944 roku) - Stanisław Sołecki, robotnik z Makowa Podhalańskiego, z powodu czynnego udziału w organizacji opozycyjnej
- Andrzej Stalin, szewc z Rabki-Zaborni, z powodu należenia do band – zastrzelony w Palace przed egzekucją z 29 maja
- Józef Surzyn, rolnik z Juszczyna, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
- Józef Surzyn, rolnik z Makowa Podhalańskiego, z powodu popierania bandytów przez użyczanie kryjówki
Nie udało się ustalić tożsamości więźnia, który zastąpił zastrzelonego uciekiniera. Kim był ten mężczyzna w góralskich portkach, dołączony w ostatniej chwili – 30 maja – jako brakujący zakładnik do grupy dwudziestu rozstrzelanych w Kuźnicach? Najprawdopodobniej był to Stanisław Lichaj z Białego Dunajca – tak zeznał Jan Waliczek, mieszkaniec tej samej wsi.





